Solidarność to znaczy razem

Michałowska Danuta

Biogram w Indeksie Osobowym SSS

Danuta Michałowska (ur. 07.01.1923- zm. 11.01.2015) - polska aktorka, reżyser teatralny, pedagog, honorowa Obywatelka Miasta Krakowa, uważana powszechnie za najwybitniejszą w Polsce mistrzynię aktorstwa rapsodycznego, niezrównaną w sztuce recytacji.

Nauki gry aktorskiej pobierała u Juliusza Osterwy. Podczas II wojny światowej, w 1941 związała się z konspiracyjnym Teatrem Rapsodycznym Mieczysława Kotlarczyka, gdzie grała i zaprzyjaźniła się z Karolem Wojtyłą, późniejszym papieżem Janem Pawłem II. Aktorka była też pierwszą interpretatorką poezji Karola Wojtyły. Po zakończeniu działalności Teatru Rapsodycznego w 1953 zaczęła występować w Teatrze Starym. Po reaktywacji Teatru Rapsodycznego w 1957 ponownie znalazła się w jego zespole, a po powtórnej jego likwidacji zaczęła wykładać w krakowskiej PWST (od 1980 jako profesor, w latach 1981-1984 była rektorem tej uczelni). Jej studentami byli m.in.: Wojciech Pszoniak, Olgierd Łukaszewicz, Jan Frycz i Krzysztof Globisz. W 1961 założyła Teatr Jednego Aktora, który po wyborze Wojtyły na papieża przekształciła w teatr religijny, zmieniając m.in. jego nazwę na Teatr Jednego Słowa. W swoim dorobku scenicznym miała m.in. role Tatiany w Eugeniuszu Onieginie A. Puszkina, Telimeny w Panu Tadeuszu A. Mickiewicza, Muzy Wschodu w Beniowskim J. Słowackiego, Magdaleny w Domu Bernardy Alby F.G. Lorki i Szimeny w Cydzie P. Corneille'a. W 1994 opublikowała pracę O podstawach polskiej wymowy scenicznej.

Danuta Michałowska - lata '80

W maju 1981 r. wybrana została Danuta Michałowska w pierwszych w pełni demokratycznych wyborach na stanowisko rektora Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie. Na jej wniosek prorektorem wybrany został Jerzy Radziwiłowicz, naówczas bodaj najpopularniejszy polski aktor - znany milionom Polaków z głośnych filmów Andrzeja Wajdy - "Człowiek z marmuru" i "Człowiek z żelaza". Wkrótce po objęciu urzędu rektorskiego, jesienią 1981 r., wraz z gronem przyjaciół z dawnego Teatru Rapsodycznego uczestniczyła w przygotowaniu uroczystości jubileuszowych tej placówki, zlikwidowanej w 1967 roku. W listopadzie uczestniczyła w otwarciu Domu Polskiego w Rzymie (przy Via Cassia), zakupionego za fundusze ofiarowane przez Polonię. Występowała w związku z tą uroczystością z koncertem poezji polskiej przed trzytysięczną publicznością rodaków przybyłych do Wiecznego Miasta z wszystkich kontynentów.

Niezwykłym dla niej przeżyciem i zaszczytem był też 7 listopada 1978 r. występ specjalny dla Jana Pawła II, podczas którego prezentowała fragmenty "Króla Ducha" Juliusza Słowackiego i "Pieśń o ziemi naszej" Cypriana Kamila Norwida. Prezentowała te fragmenty eposu Słowackiego, które oboje wykonywali w pierwszej okupacyjnej rapsodycznej wersji z 1941 roku.

Radość wrażeń i dalszych planów, wyrażane podczas Kongresu Kultury Polskiej w Warszawie w dniach 11 i 12 grudnia 1981 r., zniweczyła, a przynajmniej znacząco osłabiła wiadomość dnia następnego: wprowadzenie na terenie całego kraju stanu wojennego. W poczuciu odpowiedzialności za przyszłość uczelni oraz studentów i nauczycieli akademickich, zaangażowanych w zmiany polityczne w kraju, priorytetem z konieczności stało zachowanie stanu osobowego wykładowców i studentów, choćby kosztem kształcenia. Wobec zawieszenia działalności władz kolegialnych, ciężar odpowiedzialności i podejmowania decyzji spoczywał, zwłaszcza w pierwszych, najtrudniejszych dniach stanu wojennego, na rektorze. Funkcję rektora sprawowała do końca kadencji, która wygasła jesienią 1984 r. Wycofała się z uczestnictwa w wyborach na następną kadencję. Uznała, że ograniczenia autonomii uczelni utrzymywane po odwołaniu stanu wojennego i dbałość o utrzymanie standardów akademickich wymagają teraz rektora, który by łączył mocną pozycję polityczną z niekwestionowanym autorytetem dydaktyka i artysty.

Lata 80. i 90. były w życiu pozauczelnianym Danuty Michałowskiej wyjątkowo znaczące. Z właściwą sobie artystyczną kreatywnością podejmowała nowe zadania, odsłaniając nowe pokłady swoich możliwości.

"W stanie wojennym - stwierdza Jacek Popiel - szerzej - w latach 80., przestrzenie kościelne i zakonne stały się jedynym miejscem, w którym mogło artystycznie wybrzmieć wolne słowo. Michałowska - zarówno jako aktorka swego Teatru Godziny Słowa, jak i artystka, reżyserka spektakli, wieczorów poetyckich - będzie jedną z najbardziej aktywnych uczestniczek Teatru religijnego. W przypadku tej artystki wybór przestrzeni sakralnej jako miejsca prezentacji kolejnych przedsięwzięć artystycznych nie był czymś nowym. Od paru lat systematycznie występowała w kościołach, kaplicach czy innych pomieszczeniach przynależących do kościołów i klasztorów".

W Krakowie występowała zazwyczaj w kościele św. Tomasza przy ul. Szpitalnej. W jej repertuarze przed wprowadzeniem stanu wojennego były wspomniane już "Ewangelia" wg św. Marka w przekładzie Czesława Miłosza, "Medytacje nad poezją" Andrzeja Jawienia (ps. Karola Wojtyły), "Listy "Jana i Pawła Apostołów, wieczory poezji Czesława Miłosza, a także "Opowieść na dobrą noc" wg tekstów literatury hinduskiej. W 1980 r., w dziesiątą rocznicę tragicznych wydarzeń na Wybrzeżu, uczestniczyła w gdyńskim kościele Najświętszego Serca Jezusowego w wielkim koncercie słowno-muzycznym, obok m.in. Mai Komorowskiej, Haliny Mikołajskiej, Haliny Winiarskiej, Izabeli Olszewskiej, Daniela Olbrychskiego, Jerzego Radziwiłowicza, Jerzego Stuhra i Zbigniewa Zapasiewicza. Z monodramem o św. Teresie z Avili, bez względu na rygory stanu wojennego oraz piastowany urząd rektora krakowskiej PWST, postanowiła wystąpić w 1982 r., w czterechsetną rocznicę śmierci hiszpańskiej mistyczki. Premiera Świętej odbyła się we wrześniu w kościele św. Tomasza Apostoła, na tydzień przed pielgrzymką Jana Pawła II do Hiszpanii, podczas której papież miał odwiedzić miejsca związane z życiem św. Teresy - Avilę i Albę. Michałowska tradycyjnie osobiście dokonała wyboru pism Teresy Wielkiej (w przekładzie ks. bp. Piotra Kossowskiego), cytatów z Pisma św. (w przekładzie Czesława Miłosza i Romana Brandstaettera). Święta pobiła rekordy frekwencji. Występowała z tym monodramem w wielu miejscowościach - w kościołach, na estradach, w piwnicach artystycznych, klasztorach. W Krakowie występowała głównie w Piwnicy św. Norberta, gdzie prezentacje odbywały się każdego tygodnia przez niemal rok. W nowym z konieczności miejscu - krypcie pijarów - zawodziła jednak publiczność. Jesienią 1986 r. występowała Michałowska przed polonijną publicznością w Australii, Tasmanii i Nowej Zelandii z Opowieścią o Karolu Wojtyle. W związku z pielgrzymką Jana Pawła II do Australii wraz z Markiem Skwarnickim w licznych ośrodkach polonijnych dokonywali artystycznych prezentacji dzieł papieża. Aktorka prezentowała także poezję wielkich polskich romantyków - Mickiewicza, Słowackiego i Norwida. Te niezwykłe w swoim klimacie prezentacje kultury polskiej określała we wspomnieniach jako najbardziej niezwykłą artystyczną eskapadę swojego życia. W następnych latach oprócz wspomnianych programów Teatru Godziny Słowa często występowała w ramach wieczorów poezji, uczestniczyła w organizacji dorocznych Dni Kultury Chrześcijańskiej, przygotowywała nowe premiery (m.in. "Gloria in excelsis. Objawienia" Anny Katarzyny Emmerkh, "Nawracajcie się" wg Apokalipsy św. Jana, "Requiem" Anny Achmatowej, "Raj utracony" J. Miltona). Ważne miejsce wśród pozycji repertuarowych Teatru Godziny Słowa zajmuje spektakl "O matce i synu opowieść", którego premiera odbyła się w Lipnicy Murowanej w maju 1987 r. To malowniczo położone miasteczko słynie z konkursów palm, trzech pięknych kościołów, a nade wszystko zaś z trojga osób wyniesionych przez Kościół na ołtarze: św. Szymona z Lipnicy, św. Urszuli Ledóchowskiej i bł. Marii Teresy Ledóchowskiej. Obie siostry Ledóchowskie, choć urodziły się w Dolnej Austrii, wychowały się w należącym do ich rodziny dworku w Lipnicy. W tekst monodramu po raz pierwszy Michałowska zdecydowała się włączyć własny tekst poetycki, który zatytułowała "Pierwsze i drugie tak". Dotąd scenariusze opierała wyłącznie na tekstach innych autorów.

16 stycznia 2015 została pochowana na cmentarzu Salwatorskim, nabożeństwu żałobnemu przewodniczył kardynał Stanisław Dziwisz.

Za swoją postawę w latach osiemdziesiątych Danuta Michałowska została uhonorowana Medalem "Dziękujemy za wolność" (2016).