Stowarzyszenie "Sieć Solidarności" odda hołd Romualdowi Trauguttowi w 200. rocznicę urodzin ostatniego dyktatora Powstania Styczniowego, równocześnie Powstańcom Styczniowym w 163 rocznicę jego wybuchu.
Delegacja Sieci Solidarności, złoży kwiaty pod Tablicą upamiętniającą stracenie członków ostatniego Rządu Narodowego Powstania 1863-1864, na stokach Cytadeli Warszawskiej 5 sierpnia 1864 roku, znajdującej się na elewacji przy Kościele oo. Pijarów Krakowie.
Stowarzyszenie Sieć Solidarności czuje się spadkobiercą tamtych tradycji powstańczych, chociaż były przegrane i okupione wielką danina krwi cierpienia narodu polskiego. Wierzymy jednak , że właśnie stamtąd wyrosła Solidarność.
***
Życie i działalność Romualda Traugutta (1826-1864)
Dzieciństwo i wczesna młodość
Romuald Traugutt urodził się 16 stycznia 1826 r. w Szostakowie w powiecie brzeskim. Był synem dzierżawcy majątku ziemskiego Ludwika Traugutta i ubogiej szlachcianki Alojzy z Błockich.
Gdy Romuald miał 2 lata, umarła mu matka. Jego wychowaniem zajęła się bardzo troskliwie babka Justyna Błocka, wywodząca się z książąt Szujskich. To właśnie ona wywarła największy wpływ na kształtowanie się osobowości chłopca. Pielęgnowała w swoim wnuku poczucie patriotyzmu oraz ugruntowywała w nim silną wiarę i pobożność.
W wieku 10 lat młody Traugutt rozpoczął naukę w gimnazjum w Świsłoczy. W szkole był prymusem. Mury świsłockiego gimnazjum opuścił w 1842 r. ze świadectwem dojrzałości i srebrnym medalem. Bardzo chciał zostać inżynierem, dlatego też udał się do Petersburga, by rozpocząć studia w Instytucie Inżynierów Dróg Komunikacyjnych. Niestety z powodu przekroczenia granicy wieku nie przyjęto go. Wkrótce potem próbował dostać się do Szkoły Głównej Inżynierów Wojskowych, ale nie dopuszczono go do egzaminów z tej samej przyczyny. Najprawdopodobniej było tak, że Romuald nie zdążył dostarczyć na czas wymaganego potwierdzenia szlachectwa i dlatego nie został przyjęty.
Niepowodzenia w staraniach o wykształcenie akademickie spowodowały, że młody Traugutt zdecydował się na służbę w wojsku, by tam zdobywać wiedzę inżynierską. Złożył więc do władz wojskowych na swoim terenie podanie o dopuszczenie go do egzaminu junkierskiego i ewentualne skierowanie do saperskiej jednostki wojskowej, gdzie mógłby szkolić się na oficera inżynierii. Egzamin junkierski Romuald zdał w grudniu 1844 r. 1 lutego 1845 r. znalazł się w 3 batalionie saperów w Żelechowie.
Pobyt w Żelechowie i udział w kampanii węgierskiej
Rosyjski batalion ulokowano w mieście tuż po zakończeniu powstania listopadowego. Stacjonował tu jako uzupełnienie garnizonu budowanej wówczas, w widłach Wisły i Wieprza, twierdzy dęblińskiej. Dowództwo i koszary mieściły się przy ul. Oficerskiej (dzisiejsza ul. Lelewela). Gdy Traugutt przybył do Żelechowa, dowódcą batalionu był pułkownik Franciszek Just.
Wkrótce Traugutt poznał najważniejsze osoby w Żelechowie: ks. proboszcza Andrzeja Krasuskiego, dziedzica Jana Ordęgę i jego żonę Karolinę, burmistrza Jana Rejmonta oraz wiele innych osób.
W Żelechowie Traugutt dojrzewał, zdobywał zawód i rozpoczął wspinanie po wysokiej drabinie awansu służbowego. Musztra żołnierska, ćwiczenia i wykłady pochłaniały go całkowicie, pozostawiając mu trochę wolnego czasu tylko w sobotnie i niedzielne popołudnia. W wolnym czasie sięgał po książkę, a nawet po pędzel malarski. Udzielał też korepetycji z matematyki, przyrody, języka polskiego oraz języków obcych.
W listopadzie 1847 r. wysłano go wraz z sześcioma kolegami do Petersburga w celu złożenia egzaminu oficerskiego. Zdał na stopień celujący. W lutym 1848 r. został mianowany praporszczykiem czyli chorążym i wrócił do jednostki.
Radość z awansu zmąciła mu niebawem wiadomość o śmierci ojca, którą przeżył bardzo boleśnie. Ojciec Romualda zmarł w czerwcu 1848 r.
W 1848 r. wybuchła Wiosna Ludów. Stutysięczna armia rosyjska rozlokowana w Królestwie rozpoczęła wojenne przygotowania na wypadek rozszerzenia się rewolucji. W żelechowskim batalionie nastąpiło ogólne poruszenie.
Na początku maja 1849 r. 3 batalion saperów wymaszerował na Węgry, by uczestniczyć w tłumieniu powstania narodowego. Trauguttowi przyszło walczyć przeciwko Węgrom wspieranym przez Legiony Polskie. Po pięciu miesiącach oddziały węgierskie skapitulowały. Udział w tej kampanii nie był dla Traugutta powodem do dumy. Przyznano mu za nią srebrny medal, ale odznaczenie to przyjął bez entuzjazmu.



