
Wykład Edwarda E. Nowaka pt. "Kiedy potrzebna jest solidarność" w ramach programu "Mistrz i uczeń" na Uniwersytecie Dzieci w Krakowie w auli Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego w dniu 11 stycznia 2025, w auli Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego zgromadził kilkudziesięciu młodych studentów.
Okres zimowy skłaniał do tego, aby rozpocząć od czarnej karty najnowszej historii Polski, czyli wprowadzenia stanu wojennego 13 grudnia 1981 r., gdy pozbawiono nas podstawowych praw człowieka i obywatela a tysiące ludzi trafiło do więzień i było w różny sposób poddanych represjom. Odpowiedzieliśmy na to bezprawie strajkami. Wówczas objawiła się najtrudniejsza solidarność, bowiem w obliczu zagrożenia naszego życia i zdrowia. Niełatwo jej sprostać. Kolejne miesiące spędzone przez tysiące w więzieniu to również trudny okres solidarności, nie tylko dla tych, którzy byli pozbawieni wolności, ale także dla ich rodzin i ludzi "na zewnątrz". Pomoc, jaką nieśli ludzie dla rodzin represjonowanych, to jedna z najpiękniejszych kart solidarności, także przez ludzi spoza Polski.
Ta solidarność była niezwykle potrzebna strajkującym stoczniowcom i innym załogom zakładów pracy w sierpniu 1980 roku. "Solidarność" nazwaliśmy nasz wywalczony wówczas niezależny, samorządny związek zawodowy. Solidarność była nam potrzebna także w walce, w podziemiu i podczas demonstracji, gdy upominaliśmy się o nasze podstawowe prawa. Przytaczałem wiele przykładów solidarności, która w rezultacie doprowadziła nas do rozmów z władzą przy "okrągłym stole". I wreszcie solidarność podczas wyborów 4 czerwca 1989 roku; to solidarnej postawie i mobilizacji społeczeństwa zawdzięczamy wielkie zwycięstwo wyborcze kandydatów z Listy "Solidarności'. Od tego dnia mogliśmy działać legalnie, solidarnie budując w naszym kraju demokrację.
I dzisiaj, gdy mamy wolny, niepodległy kraj a nasze podstawowe prawa są gwarantowane i przestrzegane, winniśmy być solidarni, poczynając od najbliższych, od rodziny, kolegów ze szkoły i podwórka, z miasta i kraju.
Solidarność to także odpowiedzialność za innych. Piękne tego przykłady widzimy każdego roku podczas zbiórek Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, w które angażuje się tyle dzieci i młodzieży. Spontaniczna pomoc jakiej Polacy udzielili napadniętej Ukrainie, to kolejny przykład wielkiej Solidarności. Możemy być solidarni codziennie w bliskim na kręgu, ale także angażować się w pomoc tym, którzy mają najtrudniej z Afryki, z Syrii czy Gazy, gdzie tak bardzo cierpią ludzie, tym, którzy przybywają z daleka, można być solidarnym w walce o przyrodę i środowisko, o pokój. Każdy może być solidarny, codziennie można rozpocząć swoją drogę solidarności.
Mówiłem im, że najważniejszymi wartościami w życiu są wolność i solidarność, wolność jako prawo każdego człowieka do szczęścia i nieodłącznie z nią związana solidarność jako odpowiedzialność za drugiego człowieka.
Polacy dopisali solidarność do słownika uniwersalnych, ogólnoświatowych wartości, dlatego powinniśmy się czuć, szczególnie odpowiedzialni za SOLIDARNOŚĆ.
Mówienie do młodych ludzi, nawet o tak ważnych sprawach, poparte własnym doświadczeniem wydaje mi się być ogromnie istotne i chyba szczególnie doceniane przez uczniów ale chyba także rodziców obecnych na sali i nauczycieli.
Studenci, chociaż młodzi wiekiem mieli mnóstwo pytań, wiele rzeczy ich frapowało, rozmawialiśmy jeszcze dłuższy czas po wykładzie. Miałem nieodparte wrażenie, że to spotkanie zainspirowało ich do przemyśleń, jak oni mogą być solidarnym dzisiaj. Już kilka dni po wykładzie a wciąż otrzymuję odgłosy tamtej lekcji solidarności.
Lekcja odbyła się na zaproszenie pani Katarzyny Nieroda oraz dyrektorki krakowskiego (Fundacji) Uniwersytetu Dzieci Agnieszki Kulus Klepackiej.
Tak rozpocząłem siódmy rok moich wykładów na Uniwersytecie Dzieci w Krakowie. Były także wykłady we Wrocławie, nawet w Olsztynie. Dodam, że moje wykłady to realizacja znacznie szerszego programu pt. "Lekcje Solidarności" - Stowarzyszenia Sieć Solidarności.
Edward E. Nowak